Sponsor strategiczny MKS Avia Świdnik
Gmina Miejska Świdnik
Plan wykonany
16.05.2018

W zaległym meczu 19. kolejki Avia zasłużenie pokonała JKS Jarosław, 3:0 i awansowała na dziewiąte miejsce w tabeli.

Goście z Podkarpacia zaczęli odważnie, wysoko podchodząc do pressingu. Chcieli w ten sposób przeszkodzić żółto – niebieskim w rozegraniu piłki. Udawało im się to, mniej więcej do 15 min. Po kwadransie na listę strzelców powinien wpisać się Wojciech Białek, ale zmarnował dobre podanie od Sebastiana Głaza, trafiając nieczysto w piłkę. Chwilę później Piotra Piotrowskiego próbował, strzałem z dystansu, zaskoczyć Marcin Szymczak, jednak nie trafił w bramkę. Później na murawie dominował już tylko jeden zespół. Dwa razy prowadzenie miejscowym mógł dać Dominik Maluga. Pomocnik Avii nie znalazł sposobu na pokonania Filipa Adamczyka. W 27 min. boisko opuścił Kacper Drelich, który miał zawroty głowy. To jeszcze skutek zderzenia obrońcy z bramkarzem Stali Rzeszów w poprzedniej kolejce. Jego miejsce zajął Patryk Czułowski i szybko zapisał się w protokole sędziowskim. W 33 min. dostał świetne podanie od Sebastiana Głaza i nie pozostało mu nic innego jak wygrać pojedynek z golkiperem z Jarosławia. Pięć minut później było 2:0 dla podopiecznych Dominika Bednarczyka. Znów kapitalnie podawał Głaz, a sam na sam, tym razem, wykorzystał Dominik Maluga. 60 sekund później goście mogli złapać kontakt. Uderzenie głową Krzysztofa Zawiślaka obronił jednak Piotrowski.

W drugiej połowie Avia w pełni zdominowała wydarzenia na boisku. Bardzo blisko gola był Piotr Prędota, ale bramkarz JKS, po jego strzale głową, popisał się niesamowitym refleksem. Po chwili przed szansą na bramkę stanął Krystian Mroczek. Piłkarz z numerem 9 na plecach minimalnie przestrzelił po dośrodkowaniu Wojciecha Białka. W 58 min. lider klasyfikacji najskuteczniejszych zawodników w III lidze, grupie IV również miał ochotę na kolejne trafienie w sezonie. Przymierzył pod poprzeczkę, ale na posterunku był Adamczyk. Minutę później dopiął swego, chociaż tak naprawdę nie musiał strącać piłki strzelonej przez Patryka Czułowskiego, bo ta i tak zmierzała do siatki. Szybko wytłumaczył się ze swojego zachowania, mówiąc do pomocnika - „Walczę o króla strzelców!”. Po golu na 3:0 szkoleniowiec gospodarzy zaczął dokonywać zmian w składzie. Na placu gry pojawili się Adam Nowak, Sebastian Wrzesiński, Mateusz Wołos i na końcu Mateusz Lusiusz. Szczególnie aktywny był ten pierwszy, który aż trzy razy mógł wpisać się na listę strzelców. Raz uderzył niecelnie, raz w poprzeczkę, a przy ostatniej próbie na wysokości zadania stanął bramkarz jarosławian. W międzyczasie honorową bramkę mogli zdobyć przyjezdni. Po uderzeniu jednego z zawodników gości futbolówkę z linii bramkowej wybił Konrad Kołodziej.

MKS Avia Świdnik – JKS 1909 Jarosław 3:0 (2:0)

Czułowski (33’), Maluga (38’), Białek (59’)

Avia: Piotrowski, Jarzynka (Wrzesiński 67’), Drelich (Czułowski 27’), Kołodziej, Barański (Lusiusz 77’), Szymala, Głaz, Maluga (Wołos 71’), Mroczek, Białek (Nowak 62’), Prędota

żółta kartka: Czułowski

sędzia: Sebastian Godek (Rzeszów)

widzów: 300

Podobne Galerie
Avia - JKS (3:0)
16 maja 2018 r. Więcej
Sponsorzy